Niebawem na świat przyjdzie nasz synek. Z racji tego, że byłem strasznie zapracowany, ciągle biegałem z aparatem nie miałem czasu na zdjęcia nasze, tylko nasze – rodzinne. Nadrabiam to teraz, choć czasu nadal jak na lekarstwo. Te zdjęcia zrobiliśmy w domowym zaciszu. Następna tura ciążowych powstanie u Sebastiana Małachowskiego ( mam nadzieję w tym tygodniu jeszcze ).
Świeciłem tu ringiem żarówkowym ( 1200 Watt :D ) który dostałem od Marcina Rusinowskiego – w tym miejscu wielkie dzięki – przeleżał trochę ale jak widzisz przydaje się :D
Myślę też, że to dobre miejsce żeby napisać o tym – Panowie, stan kawalerski może i ma swoje zalety ale bycie żonatym to najlepsze co przytrafiło mi się w życiu. W marcu wydarzy się kolejna z najlepszych chwil w naszym pobycie na planecie Ziemia. Polecam :) Nie lękajcie się – żeńcie się :)
My wife is shooting up
We are expecting our son. That’s why I;ve been quite busy recently, running with my camera, having no time for our, only our family pictures. I;m catching up on it now- some home made pics:) The next session will have place at Sebastian Małachowski’s house (this week I hope). I used a bulb ring (1200 Watt) from Marcin Rusinowski- thanks for this- It was in our wardrobe for a while but now it’s quite useful as you can see:)
I think it’s a good place to write here about something Gentlemen.
Being single surely has its advantages but being married is the best thing that has ever happened to me. In March we will witness another extraordinary moment in our life. So do not be afraid- get married!

7 comments