Stasio!
Trzy tygodnie temu na świat przyszedł mój dziedzic! Stanisław Tkacz. Ważył 3930 i mierzył 55 cm. Cały, zdrów i najukochańszy na świecie. Moja żona jest moim wzorem bohaterstwa. Byłem przy porodzie - w życiu nie doświadczyłem takiego uczucia miłości i bezsliności zarazem. Płakałem cały czas. Ze szczęścia, strachu i bezradności. Nie zapomnę tego do końca życia. Nie zapomnę momentu, w którym po raz pierwszy zobaczyłem mojego synka, momentu w którym połozono go na brzuchu Kasi. Pierwszego dotyku i płaczu. Cud, którego dane było mi doświadczyć.
Tak. Nie wysypiam się. Tak, brak mi cierpliwości. Zdobyłem nowy fakultet - ekspert z przewijania niemowlęcia oraz mistrz usypiania na rękach. Zdobyłem nowe miano - tata.
Jestem szczęściarzem, mam świetną rodzinę.


Archive
April 2nd, 2009 at 7:02 pm
gratuluje i życzę powodzenia w zdobywaniu kolejnych fakultetów. myślę, że ten z cierpliwości może się najbardziej przydać :)
April 2nd, 2009 at 8:06 pm
Krzysiu, to Twój najpiękniejszy post :)
Wszystkiego wspaniałego dla całej Waszej Trójki :)
April 2nd, 2009 at 9:12 pm
Jeszcze raz Krzysiek gratuluje wspanialego syna i dzielnej zony :) Bardzo wzruszajacy tekst napisales i milo sie to czyta :) Jak sie pojawia nowa osobka w rodzinie to jest cudowny moment i tez sie ciesze, ze dwie takie osobki nosilam w brzuchu i urodzilam. Mysle, ze Stas jak troche podrosnie bedzie chcial do towarzystwa siostrzyczke, a im mniejsza roznica wieku tym lepiej :) Pozdrawiam i przepraszam, ze tak sie rozpisalam :):)
April 2nd, 2009 at 9:38 pm
Gratuluję, Tatusiu :) To musi być wspaniałe uczucie. To uczucie jeszcze przede mną :)
April 2nd, 2009 at 9:49 pm
Witamy Staska! Czekamy z Matem i mamą na odwiedziny na wsi no i sesję of course :)
April 2nd, 2009 at 10:14 pm
Normalnie jestem z Ciebie dumny :)
April 2nd, 2009 at 10:40 pm
Dziękujemy Wam serdecznie :) a teraz wybaczcie :) czas na przewijanko i kąpiel :D
April 3rd, 2009 at 12:02 am
Serdeczne gratulacje! I od razu żyzenia anielskiej cierpliwości przed zbliżającym się, wielkimi krokami, sezonem ;))
April 3rd, 2009 at 12:09 am
Pięknie napisane Krzysztofie, tez to ogromnie przeżyłem :)
April 3rd, 2009 at 12:33 am
Krzysiu, pięknie to napisałeś, i pięknie to przeżywasz:) Tym bardziej mnie to wzrusza im bliżej do naszego Wielkiego Dnia… :) Pozdrawiam serdecznie Waszą Trójeczkę!!
April 3rd, 2009 at 8:00 pm
Ogromniaste gratulacje dla całej rodzinki!!!! Niech synek rośnie zdrowy i uśmiechnięty! No i żeby był fotogeniczny, choć na Twoich, Krzysiu, zdjęciach wszyscy tacy są :)
April 3rd, 2009 at 8:22 pm
Obrobiliscie z Sebastianem jakas hurtownie tulipanow? ;) Chlop jak dab. Niech sie chowa dobrze i trzyma z dala od japonskich motocykli ;) Najlepsze zyczenia od naszej rodzinki.
April 3rd, 2009 at 10:05 pm
Zaglądałam tu czasem w poszukiwaniu wieści o maluszku i doczekałam się. Muszę przyznać, że łezka mi się w oku zakręciła. My też czekamy, prawdopodobnie na synka! Piękny ten wasz Staś, nie pozostaje nic innego jak cieszyć się z wami.
April 3rd, 2009 at 10:34 pm
Fotografią ciężko wyrazić to co napisałeś - gratulujemy Wam z całego serca.
April 4th, 2009 at 12:58 am
I ja dołączam do gratulujących… Tak pięknych słów nie czytałam już dawno.
Życzę nieustającej miłości i codziennego zachwytu nad cudem istnienia…
April 4th, 2009 at 1:59 am
Czytają takie słowa aż się chce przeżyć to samo… gratulacje i powodzonka :-)
April 4th, 2009 at 1:02 pm
Aż mi ciarki przeszły po plecach kiedy to czytałam… I przypomniałam sobie moje pierwsze chwile z naszym synkiem. Życzę dużo cierpliwości i sił witalnych (pamiętam 3 kilo piasku w oczach po nieprzespanej nocy). Poczekaj aż usłyszysz poraz pierwszy słowo “tata” to dopiero się rozkleisz! :-D
April 4th, 2009 at 4:49 pm
mam to za sobą - wiem co czułeś i pięknie to opisałeś … wielkie gratulacje ! ! !
April 4th, 2009 at 6:07 pm
Korzystając z okazji, że sukcesor śpi raz jeszcze dziękuję :)