Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.

W tym roku już żadnego dodatkowego zlecenia nie dam rady zrealizować. Po prostu, fizycznie i czasowo nie dam rady ;) Do końca roku nic nie biorę. Kalendarz zleceń tegorocznych daje się we znaki, w domu bywam gościem a jak już jestem to staram się siedzieć nad zdjęciami. Zarobiony jestem :)

11 Responses to “Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.”

  1. gary Says:

    to co, kiedy pijemy? :D

  2. Krzysztof Tkacz Says:

    zakąska jest :)

  3. julka Says:

    nudy, Panie nudy! oczywiscie bez Was byloby nudno ;)

  4. niedzwiedz Says:

    jak ja cie rozumiem chlopaku :)

  5. Konrad Says:

    Skąd ja to znam? :)

  6. Marta Says:

    Krzysiu dojrzejesz do mojej decyzji, mniej zleceń, wyższa cena ;) Po ostatnim sezonie nie oglądania mojego dziecka i totalnej apatii po sezonie, ten sezon wyjątkowo sobie chwalę. Kiedy wpadacie na pogaduchy? Bierzcie z Sebastianem rodzinki, wołamy Kamasha i robimy resecik w ogrodzie!

  7. Kalina Says:

    Krzysiu, ty to masz jejeczne te swoje wpisy! gratsy! Martę popieram we wszystkich aspektach, tylko się dziwuje czemu spotkania ogolnofotograficzne omija!

  8. MargoFoto Says:

    oj, skąd my to znamy :(

  9. smoki Says:

    Ha ha!!! Podnos ceny - finansowo wyjdzie na to samo a rodzina skorzysta :-) To co? Widzimy sie u Marty? :-))))

  10. Marta Says:

    Ej leniu blogowy, miałeś dać zdjęcia zespołu- daj trochę radochy ludziom, tego nie można trzymać tylko na iphonie ;)

  11. Krzysztof Tkacz Says:

    Marta wrzucę wrzucę :) już niebawem :)

Leave a Reply