Z samochodu, z pociągu, z samolotu, ze statku, z drogi od firmy do firmy, od miasta do miasta. Z zabiegania i z zamętu. Z oka cyklonu. Z sierpniowego zgiełku. W międzyczasie. Teraz, w nocy bo akurat teraz jest na to czas.
Zapowiedź reportażu ślubnego Grzesia i Agi. 7 kadrów czarno-białych. Pozdrawiam Was serdecznie, z samochodu, z pociągu, z samolotu, ze statku z drogi …
Sezon ślubny daje się we znaki, oj daje się. Moja żona w przyszłym roku zakazała mi pracować z taką intensywnością i teraz wiem że jej posłucham :)







5 comments