Stasio! Thursday, April 2nd, 2009
Trzy tygodnie temu na świat przyszedł mój dziedzic! Stanisław Tkacz. Ważył 3930 i mierzył 55 cm. Cały, zdrów i najukochańszy na świecie. Moja żona jest moim wzorem bohaterstwa. Byłem przy porodzie - w życiu nie doświadczyłem takiego uczucia miłości i bezsliności zarazem. Płakałem cały czas. Ze szczęścia, strachu i bezradności. Nie zapomnę tego do końca życia. Nie zapomnę momentu, w którym po raz pierwszy zobaczyłem mojego synka, momentu w którym połozono go na brzuchu Kasi. Pierwszego dotyku i płaczu. Cud, którego dane było mi doświadczyć.
Tak. Nie wysypiam się. Tak, brak mi cierpliwości. Zdobyłem nowy fakultet - ekspert z przewijania niemowlęcia oraz mistrz usypiania na rękach. Zdobyłem nowe miano - tata.
Jestem szczęściarzem, mam świetną rodzinę.


Archive

