Z cyklu zlecenia w błocie. Kolejna część dla dealera Toyoty. Nie chcecie wiedzieć jak potem wyglądały moje buty i spodnie :) Traf chciał, że w jedyny dzień w którym miałem czas to zrobić, padał deszcz. Ale może to i dobrze :)
Czytaj całość »